Podsumowanie szarży turystycznej

Starostwo Powiatowe w Gnieźnie wspólnie z Urzędem Miasta i Organizacją Turystyczną „Szlak Piastowski” pod koniec zeszłego roku zadecydowało o intensywniejszej niż dotychczas turystycznej szarży targowej. Czas na podsumowanie.

To co wyróżnia targi turystyczne od innych to zapewne towarzysząca im niezwykła atmosfera. Składają sie na nią m.in.: kolorowe stoiska, przepych i prześciganie się w „promocyjnych” pomysłach. A to kulinaria, a to wesoła muzyka, teatralni przebierańcy czy nawet małe performance. Rozstrzał atrakcji przeogromny, wszystko po to by ściągnąć turystę do siebie.

Wspólna promocja turystyczna Starostwa, Urzędu Miasta i Organizacji Turystycznej „Szlak Piastowski” w 2008 roku została rozpoczęta w tym samym czasie, w kraju i za granicą na przełomie lutego i marca. Prawie jednocześnie wystawiano się na Targach Turystycznych w Łodzi, gdzie obecnych było ponad 140 wystawców z Polski, Litwy, Łotwy, Finlandii, Sri Lanki, Izraela oraz na Międzynarodowych Targach w Berlinie, gdzie obecny był cały świat. Następnie uderzono na wschód, na Targi w Białymstoku, gdzie na 44 stoiskach można było spotkać około 400 instytucji, miedzy innymi z Gdańska, Kaszub i z Zamościa. Pod koniec marca skierowano się na Śląsk. W Katowicach wśród ok. 150 wystawców z Australii, Litwy, Kaszub, Bieszczad, Gdańska obecne było również Miasto Gniezno z Starostwem Powiatowym i Organizacją Turystyczną „Szlak Piastowski”. Potem był Gdańsk, Warszawa, Szczecin oraz Jelenia Góra. Tam zakończono szarże targową tuż przed wakacyjnym sezonem turystycznym. Już w tym okresie można było zbierać plony. Od lipca do września, punkt Informacji Turystycznej odwiedziło 2496 turystów indywidualnych, obsłużono 63 wycieczki, co w sumie daje 5016 klientów. Jest to najlepszy dowód na skuteczną promocję turystyczną.

Po sezonie wystawiano się już u siebie, w Wielkopolsce. Wbrew pozorom to właśnie na Tour Salonie w Poznaniu 16 – 18 października trzeba było wykazać się jak najlepszą wiedzą. Najtrudniej bowiem było przekonać „tutejszych”, że wcale nie muszą wyruszać w daleką podróż, żeby zobaczyć coś ciekawego. Edukację turystyczną najlepiej zaczynać od miejsca z którego się pochodzi.

Tak zakończono wspólny sezon wystawienniczy. Śmiało można stwierdzić już teraz, że się opłaciło. Przez ten okres od lutego do października dotarto do najważniejszych rejonów Polski, nawet tych odległych i nakłoniono nie jednego turystę do odwiedzin. Czy to aktywnego, czy też (w większości) turystę zainteresowanego najstarszym produktem turystycznym Polski „Szlakiem Piastowskim”. Teraz, kiedy nastał czas jesienno – zimowy ilość odwiedzających Miasto Gniezno i Powiat Gnieźnieński zmniejsza się, w większości ze względu na warunki pogodowe. Co pozostaje: jak pisał Ryszard Kapuściński: „Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca”.

Danuta Kryszak
Dane na temat ruchu turystycznego w Gnieźnie i Powiecie Gnieźnieńskim
Artur Krysztofiak PCIT