Radni popierają budowę hali

Podczas spotkania w Młodzieżowym Domu Kultury starosta Krzysztof Ostrowski przedstawił radnym z komisji oświaty, finansowej i gospodarki rady miasta i powiatu koncepcję budowy hali widowiskowo-sportowej w Gnieźnie. Radni popierają koncepcję wspólnego finansowania inwestycji przez miasto i powiat.

Miejsce lokalizacji hali – ulice Sobieskiego i Chrobrego nie jest przypadkowe – jest to teren należący do powiatu, obok znajdują się budynki pokoszarowe, na rewitalizację których jest duże prawdopodobieństwo otrzymania funduszy zewnętrznych, hotel i park. Połączenie tych wszystkich elementów da tak potrzebne mieszkańcom miasta i okolic centrum edukacyjno-sportowo-kulturalne. Nie bez znaczenia jest również bliskie położenie dworca PKS i PKP.

W hali ma się mieścić pełnowymiarowe boisko do gry w piłkę ręczną, koszykówkę, siatkówkę, dzięki czemu będą się tu mogły odbywać wszystkie zawody.

Rozwiąże ona również problemy okolicznych szkół ponadgimnazjalnych i podległych miastu. – Zajęcia sportowe mogłoby tu odbywać równocześnie sześć klas – poinformował starosta Krzysztof Ostrowski.

Hala ma służyć również celom kulturowym. Zainstalowana miałaby być zadaszona scena, na której mogłyby się odbywać koncerty. Przewidziano oczywiście również miejsca parkingowe, a także dodatkowe powierzchnie przeznaczone do imprez kulturalnych oraz miejsca na gastronomię itp.

W trakcie rozmów z działaczami sportowymi pojawiła się propozycja zapewnienia w kompleksie pomieszczeń dla klubu sportowego Stella. Radni, zarówno miasta, jak i powiatu z aprobatą przyjęli koncepcję budowy hali. Pozostaje otwarta jednak kwestia wspólnego finansowania inwestycji przez miasto i powiat. – Rozmawiałem z panem prezydentem, przedstawiłem dokumenty do przeanalizowania – powiedział starosta Ostrowski. – Budżety na przyszły rok układane są jesienią, więc mamy czas do namysłu.

Jak poinformował również Krzysztof Ostrowski, do starostwa wpłynęła oferta firmy, która oferuje realizację inwestycji. Według szacunków miałaby ona wynieść 34 mln zł. Gdyby miasto zdecydowało się współfinansować budowę hali, to wówczas obydwa samorządy przez 10 lat rocznie płaciłyby rocznie po ok. 1 mln 700 tys. zł, co nie stanowi poważnego obciążenia dla obydwu budżetów. Hala mogłaby powstać przez 15 miesięcy od czasu ogłoszenia przetargu.

Jeśli miasto nie zdecyduje się przystąpić do inwestycji, będzie ją samodzielnie realizował powiat, etapowo. Starosta podkreślił równocześnie, że czas kryzysu jest dobrym okresem na budowanie, bo wykonawstwo jest tańsze. Jesienią samorząd powiatowy złoży projekt o dofinansowanie rewitalizacji budynków pokoszarowych.