Pamięci Człowieka Serca i Rozumu

W 150. rocznicę urodzin Bolesława Kasprowicza – wielkiego gnieźnieńskiego przedsiębiorcy, społecznika i patrioty, przy ul. Dąbrówki 15, gdzie mieściła się znana w świecie destylarnia wódek, odsłonięta została pamiątkowa tablica. – Ratując mury ratujemy coś znacznie cenniejszego – całe przesłanie życia, cały sens życia – powiedział obecny właściciel budynku Janusz Grodzki.


Uroczystości rozpoczęły się w II Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie, szkole, której fundatorem był właśnie Bolesław Kasprowicz. Jego biografię przypomnieli uczniowie liceum. Dyrektor szkoły Paweł Goźdź zwrócił uwagę, że podstawą sukcesu przedsiębiorcy była pracowitość, co powinno być przykładem dla młodzieży.

Do nauczycieli i uczniów II LO zwrócił się także starosta Krzysztof Ostrowski. Skażenie polskiego społeczeństwa przez socjalistyczną propagandę powoduje, że z tak wielką nadzieją patrzymy na młodzież – stwierdził starosta. - Ci młodzi ludzie mają szansę stać się rzeczywistą elitą intelektualną Polski i Europy, wolną od PRL-owskich obciążeń, pod warunkiem jednak, że ich poznawanie świata, kształtowanie postaw i ocen nie będzie się odbywało poprzez przyjmowanie stereotypów, skazujące na intelektualną płyciznę i oddalające od poznania prawdy, lecz zachowają w sobie naturalną ciekawość świata i rozumny krytycyzm. Przyjmowanie za prawdę, bez żadnej weryfikacji obiegowych opinii, rezygnowanie z dążenia do prawdy, nie tylko nie przystoi inteligentowi, ale zamyka mu drogę do rozwoju i naraża na wszelkie manipulacje – dodał starosta.

Ze szkoły uczestnicy uroczystości, wśród których były m.in. wnuczki Bolesława Kasprowicza Halina Dymińska i Jolanta Kucharska, przeszli do kościoła garnizonowego, gdzie mszę św. odprawił bp Wojciech Polak.

Kolejnym elementem obchodów 150. rocznicy urodzin przedsiębiorcy było odsłonięcie przez Halinę Dymińską, starostę Krzysztofa Ostrowskiego i Janusza Grodzkiego pamiątkowej tablicy. - Najprościej, ale i najtaniej byłoby to wszystko zburzyć, zrównać z ziemią – przypomniał późniejsze czasu zakupu upadającego budynku obecny właściciel Janusz Grodzki. - Ale myśmy dali słowo wnuczkom Bolesława Kasprowicza, że uratujemy ten zabytkowy budynek. Poza tym moja żona i ja też kochamy Gniezno. Kiedy z trudem odbudowywaliśmy ten dom, gdy krok po kroku przywracaliśmy go do życia, to coraz bardziej inspirował, ciekawił, a w końcu zafascynował nas ten niezwykły poprzedni właściciel. Zdaliśmy sobie sprawę, że ratując ten budynek przed zniszczeniem robimy to nie tylko dla siebie i że ratując mury, ratujemy coś znacznie cenniejszego – całe przesłanie życia, cały sens życia Bolesława Kasprowicza – podkreślił.

Wspólnie z gnieźnieńskim starostwem, panem starostą Krzysztofem Ostrowskim, od wielu miesięcy chcemy przywrócić pamięć miejsc, które są jakby stacjami historii tego miasta – powiedział z kolei prezes Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego, inicjator odsłonięcia tablicy Robert Gaweł. - Stacja życia Bolesława Kasprowicza znajduje się także tutaj. Liczę, że to miasto będzie się rozwijało, ale nie zapomni o swojej przeszłości.

Z wielkim wzruszeniem za upamiętnienie Bolesława Kasprowicza podziękowała jego wnuczka Halina Dymińska.

Organizatorami uroczystości byli: Starostwo Powiatowe w Gnieźnie, II Liceum Ogólnokształcące, Państwo Katarzyna i Janusz Grodzcy oraz Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego.

Uroczystym obchodom rocznicowym towarzyszy wystawa poświęcona wielkiemu gnieźnianinowi przygotowana przez Elżbietę Kowalską, pracownika naukowego Muzeum Początków Państwa Polskiego. Wystawa mieści się w budynku dawnej fabryki Bolesława Kasprowicza przy ulicy Dąbrówki 15 i można ją zwiedzać do dnia 6 października w godzinach 10:00 – 18:00.