E – dziennik zmienia szkolną rzeczywistość

Dziennik lekcyjny to bieżąca dokumentacja wydarzeń o charakterze oficjalnym, sporządzana z powodu wymogów formalnych i pomagająca w prowadzonej działalności szkolnej.

O mankamentach tradycyjnie prowadzonego dziennika lekcyjnego środowisko nauczycielskie mówiło od lat. Elektroniczny dziennik lekcyjny jest nowoczesnym i łatwym w obsłudze dokumentem pozwalającym nauczycielom, wychowawcom i dyrektorom szkół w prosty i niezawodny sposób rejestrować dane o uczniach oraz przeprowadzać analizę wyników w nauce i frekwencji.

Na gnieźnieńskim rynku edukacyjnym szkołą, która od września tego roku za zgodą starosty gnieźnieńskiego Krzysztofa Ostrowskiego skorzystała z nowoczesnej technologii i kompleksowego rozwiązania jest Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2. Wprowadzenie tego dokumentu poprzedził okres pilotażowy. W roku szkolnym 2008/2009 w szkole funkcjonowały obok siebie obydwa dokumenty. Była to forma ćwiczeń praktycznych dla nauczycieli i rodziców. Dyrektor placówki Sylwester Sip podkreśla, że w bazie, oprócz ocen, frekwencji i uwag, przechowywane są także informacje dotyczące szkoły, klasy oraz uczniów danej klasy, dzięki czemu może przeglądać i przeprowadzać analizę w obrębie całej placówki. Wgląd do kartoteki każdego ucznia w szkole usprawnia pracę i uniezależnia nauczycieli od konieczności błyskawicznego lokalizowania dokumentu.

Elektroniczny dziennik lekcyjny to przede wszystkim łatwość informowania ucznia i jego rodziców lub prawnych opiekunów o ocenach, frekwencji, czy też uwagach – mówi Ewa Urbaniak, nauczycielka języka polskiego w ZSP nr 2. - Wprawdzie nie zrezygnowaliśmy z kontaktów bezpośrednich z rodzicami uczniów, wciąż odbywają się w naszej szkole comiesięczne konsultacje indywidualne, ale to wreszcie czas wykorzystany na analizę środowiska i sytuacji ucznia, a nie wymiana informacji o postępach w nauce. Takie dane rodzice mają udostępnione w każdej chwili. Wystarczy zalogować się do systemu i sprawdzić, czy dziecko jest obecne na zajęciach w szkole lub jaką ocenę dostało ze sprawdzianu.

System umożliwia pogłębioną diagnozę oraz systematyczny monitoring frekwencji i postępów w nauce uczniów oraz stały kontakt z rodzicami uczniów sprawiających problemy wychowawcze. Dzięki wzmożeniu kontroli uczniów łatwiej jest motywować ucznia do uczestniczenia w lekcji i przygotowywania się do zajęć. Dodatkowo system automatycznie generuje zestawienia ocen i frekwencji, statystyki postępów w nauce oraz wszelkie inne dane. Najważniejszą zaletą systemu jest łatwy sposób wprowadzania danych, które aktualizujemy dwa razy w tygodniu – mówi wicedyrektor Marek Jóźwiak, odpowiedzialny za całość przedsięwzięcia. - Każdy rodzic posiada indywidualne konto, a loguje się za pośrednictwem osobistego hasła. W ten sposób spełniamy wymogi ustawy o Ochronie Danych Osobowych.

Całość operacji przeprowadzona została wieloetapowo. W pierwszej kolejności stworzono infrastrukturę systemu, zainstalowano oprogramowanie oraz sprzęt niezbędny do pracy. Po wprowadzeniu danych skonfigurowano bazę oraz przeprowadzono szkolenie dla nauczycieli i rodziców. Wdrożenie pilotażowe objęło drugi semestr roku szkolnego 2008/2009.

Zakończenie pierwszego semestru w roku szkolnym 2009/10 stało się okazją do podsumowania funkcjonalności e – dziennika, jedynego dokumentu w ZSP nr2. Wyniki klasyfikacji i sprawy wewnątrz szkolne są wprawdzie objęte klauzulą poufności, ale dyrektor Sylwester Sip z dumą odnotowuje blisko 5% wzrost frekwencji w szkole, która z 88% w roku ubiegłym wzrosła do 93%.

To już wynik satysfakcjonujący – mówi dyrektor Sip. – Efekty wprowadzenia e – dziennika są widoczne już po roku jego użytkowania. Określam je hasłowo jako 3xS - szybciej, sprawniej, sumienniej. Przygotowując się do wywiadówek śródrocznych, nauczyciele drukowali dane udostępniane rodzicom. Cała operacja trwała ok. 4 minut. Dla porównania dodam, że wcześniej poświęcano na te czynności ok. 10 godzin! O sukcesie elektronicznego dziennika najlepiej świadczy ilość wejść rodziców do internetowego dzienniczka uczniów. Korzysta z nich ponad 80% rodziców naszych wychowanków.

Całość inwestycji nie przekroczyła kwoty 14 tys. złotych, ale korzyści cyberdziennika są nie do przecenienia, co zgodnie podkreślają nauczyciele i rodzice. Opinie uczniów są raczej podzielone …