„Gdyby kwiaty zamiast pachnąć grać umiały, byłaby to muzyka Chopina”

Oficjalne obchody dwusetnej rocznicy urodzin największego polskiego kompozytora Fryderyka Franciszka Chopina rozpoczął 26 lutego w Teatrze Aleksandra Fredry Gnieźnie uroczysty koncert przygotowany przez Zespół Państwowych Szkół Muzycznych. Patronem, a zarazem mecenasem tego wyjątkowego wydarzenia artystycznego był starosta gnieźnieński Krzysztof Ostrowski.

Sprawujący honory gospodarza uroczystości, dyrektor ZPSM Rafał Stańczak powitał zaproszonych gości, wśród których obok lokalnych parlamentarzystów obecna była również senator RP Barbara Borys – Damięcka oraz profesor Jacek Weiss, wiceminister kultury w rządzie Jerzego Buzka, gnieźnianin, wielce zasłużony dla rozwoju gnieźnieńskiej placówki artystycznej. Wyjaśniając intencję organizacji koncertu, dyrektor Stańczak dokonał podsumowania „Powiatowego Konkursu Wiedzy – Fryderyk Chopin 2010 – w dwusetną rocznicę urodzin kompozytora”. Laureatom nagrody ufundowane przez organizatorów wręczał starosta Krzysztof Ostrowski oraz profesor Jacek Weiss. W swoim wystąpieniu dyrektor Stańczak scharakteryzował krótko plany artystyczne szkoły w Roku Chopinowskim. Zaprosił na cykl 20 koncertów, których realizacja będzie możliwa dzięki finansowemu wsparciu Starostwa Powiatowego oraz zaangażowaniu Senatora Piotra Gruszczyńskiego – współfundatora profesjonalnego koncertowego fortepianu. Profesor Jacek Weiss, przypomniał postać wielkiego kompozytora, zwracając uwagę na nieznane dotąd aspekty biografii artysty: - Wkład Chopina w rozwój światowej muzyki jest nieoceniony, inspirował Roberta Schumanna i Franciszka Liszta, stanowi natchnienie dla rzeszy polskich muzyków. Jego dzieła są ponadczasowe. Tymczasem tak naprawdę nawet nie wiadomo, kiedy dokładnie się urodził. Niech więc Rok Chopinowski stanie się okazją do wznowienia badań nad biografią artysty, a zwłaszcza nad nieznanymi zupełnie opinii publicznej wątkami regionalnymi, np. wielkopolskimi. Miejsce narodzin artysty - Żelazowa Wola jest poddawane gruntownej rewitalizacji i z pewnością stanie się prawdziwą perłą, ale nim to nastąpi zapraszam Was do Brochowa, cudownego kościółka, w którym już zakończono prace konserwatorskie, a gdzie kompozytor został ochrzczony.

Starosta Krzysztof Ostrowski mówiąc o wybitnym Polaku, przywołał m.in. kontekst narodowo – patriotyczny: Rok Chopinowski 2010 to ogromna szansa na promocję polskiej kultury i sztuki, tak naprawdę to nie Chopin potrzebuje promocji w Polsce. To my potrzebujemy Chopina, który daje możliwość propagowania naszego dziedzictwa narodowego. Już 1 marca 2010 roku do Polski przybędą tysiące turystów, zainteresowanych twórczością naszego rodaka. Mamy obowiązek spełnić ich oczekiwania, jesteśmy to winni poprzednim pokoleniom, dla których muzyka Fryderyka Chopina wraz z twórczością Mickiewicza, Słowackiego była jedyną ostoją tożsamości narodowej, natchnieniem do zrzucenia kajdan niewoli. Cieszę się niezmiernie, że Zarząd Powiatu pozytywnie rozpatrzył wniosek Szkoły Muzycznej o finansowe wsparcie tego artystycznego przedsięwzięcia. Wierzę, że bezpośredni kontakt z muzyką Chopina pozwoli odbiorcom zrozumieć fenomen jego muzyki, o której tak pięknie wypowiadali się poeci tej miary co Cyprian Kamil Norwid czy Julian Tuwim.

Na mazowieckie pola i bezdroża „malowane” talentem Chopina przenosili widzów nie tylko mistrzowie fortepianu: Agnieszka Dziurleja – Wicenciak, Szymon Musioł, Olsi Ujkani, ale również młodzi adepci pianistyki – uczniowie Gnieźnieńskiej Szkoły Muzycznej oraz uczennice Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej w Poznaniu. Entuzjastycznie została przyjęta przez widownię drama „O Frycku” w wykonaniu najmłodszych uczniów szkoły muzycznej, którzy urzekali zarówno muzyczną wrażliwością, jak i zdolnościami aktorskimi. Wokalne perełki Chopina gościnnie wykonała Aleksandra Guzio, codę koncertu stanowiło jednak z pewnością Larghetto z Koncertu f –moll dynamicznie cieniowane przez Olsi Ujkani – albańskiego pianistę, uczestnika tegorocznego XVI Konkursu Chopinowskiego.

W tajemny świat Chopinowskiego geniuszu umiejętnie wprowadzali Zenona Golc i Bogdan Ferenc. Komentując zdarzenia strofami wielkiej poezji, pozwolili trwać ulotności chwili, nadając całości charakter wydarzenia niemal metafizycznego, w którego dźwiękowej tkance tkwiło wszystko to, co sercem polskie: „barwne kontusze, pasy złotem lite, szlacheckich brzęk szabel, kos chłopskich połyski, bunt spętanego ducha, przydrożne wiejskie kościółki, modlitwy serc stroskanych, niewoli ból, wolności żal, tyranów przekleństwo i zwycięstwa radosna pieśń”.