Gospel, jazz i … „Abba” – niezwykły koncert gnieźnieńskich chórów w eSTeDe

Gościnna „Scena to dziwna” patronuje przedsięwzięciom artystycznym każdego gatunku. W sobotnie popołudnie gnieźnieńskim melomanom wzruszeń estetycznych dostarczył zespół wokalny „Ad Libitum” i chór Metrum.

Zbigniew Cieśliński, członek chóru Metrum, podkreśla, że być może scena w Centrum Kultury jest „dziwna”, ale na pewno przyjazna artystom, zwłaszcza tym, których działalność nie jest traktowana jako godne uwagi widowisko medialne, a tak właśnie postrzegana jest w szerokich kręgach odbiorców muzyka chóralna. Tymczasem coraz więcej chórów włącza do swojego repertuaru muzykę rozrywkową, zyskując w ten sposób fanów także wśród młodego pokolenia.

Jarosław Krenz, dyrygent, lider i kierownik artystyczny kwartetu wokalnego Ad Libitum, specjalizującego się w muzyce gospel, wyjaśnia, że połączenie jej dynamicznego brzmienia ze światowymi przebojami muzyki pop przynosi oryginalne efekty. Obok utworów gospel „dotykających duszy”, zespół Ad Libitum zaprezentował ciekawie zaaranżowane przeboje szwedzkiego kwartetu „ABBA”, popowe piosenki o jazzowym rodowodzie Stinga, wreszcie klasykę jazzu światowego – utwory Georga Gershwina oraz Duka Ellingtona – księcia nie tylko czarnej muzyki rodem z Harlemu.

Pierwszy z koncertów przygotowanych w cyklu „Rozrywka w chóralistyce” spotkał się z żywiołowym przyjęciem widowni. Obecny na koncercie wicestarosta Dariusz Pilak nie ukrywał satysfakcji z sukcesu odniesionego przez Centrum Kultury jako organizatora tak ciekawego wydarzenia muzycznego: - Był to niejako sprawdzian zarówno dla dyrektora Centrum Kultury, jak i dla władz powiatu odpowiedzialnych za to miejsce. Okazuje się, że jako scena impresaryjna esTeDe świetnie sobie radzi, pomysły dyrektora i jego współpracowników – nieszablonowe, czasem kontrowersyjne - zdają egzamin. Popularyzują ciekawe wydarzenia, dają szansę artystom zarówno znanym i cenionym, jak i tym uprawiającym sztukę niszową. Dzisiejszy koncert dostarczył tylu wrażeń, że widzowie na pewno długo jeszcze pozostaną pod jego urokiem. Jestem przekonany, że wybraliśmy zespoły najlepsze z najlepszych, które godnie spełniać będą funkcję ambasadorów polskiej kultury podczas wymiany międzynarodowej.