Pani Hala – skromna bohaterka „czasów pogardy”

Skończy w tym roku 94 lata, emerytowana nauczycielka z Gniezna, odznaczona medalem „Sprawiedliwy wśród narodów świata” za ratowanie życia żydowskiej dziewczyny w czasie II wojny światowej, uhonorowana Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski – pani Helena Kowalewska, zwana przez przyjaciół familiarnie panią Halą.

Nadanie pani Helenie państwowego odznaczenia, stało się okazją do złożenia wizyty nestorce naszego miasta przez starostę Krzysztofa Ostrowskiego oraz wicestarostę Dariusza Pilaka. Zawsze uśmiechnięta promiennie, energiczna pani Hala powitała niecodziennych gości z charakterystyczną dla siebie szczerością i otwartością: - Witam panów serdecznie w moich skromnych progach i dziękuję za ten niewątpliwy zaszczyt.

Gratulując wyróżnienia, starosta Krzysztof Ostrowski powiedział: Nie ma takich słów w naszym skądinąd bogatym i pięknym języku, które chciałbym przywołać, aby wyrazić mój podziw dla pani i jej dokonań. Doceniając Pani bohaterską postawę i niezwykłą odwagę w ratowaniu młodej Żydówki podczas II wojny światowej oraz wybitne zasługi w obronie godności człowieka, pragnę złożyć pani wyrazy mojego uszanowania. Nadanie pani Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski jest wyróżnieniem, które pozwala powiedzieć za prezydentem Lincolnem: „To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swojego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne”.

Wicestarosta Dariusz Pilak przywołał natomiast osobisty wątek kontaktów z panią Halą: - Zapisała się Pani w świadomości gnieźnian jako ikona lokalnej oświaty, wychowując dziesiątki pokoleń młodzieży. Mam to szczęście, że mogę z dumą mówić – jestem pani wychowankiem i uczniem. Podkreślam – jestem, bo czuję się spadkobiercą nauk i zasad, które wpajała nam pani, myślę, że z dobrym rezultatem. Pragnę więc obok gratulacji złożyć pani życzenia długich jeszcze lat zasłużonego odpoczynku w dobrym zdrowiu i kondycji intelektualnej, o jakiej marzą chyba wszyscy, w otoczeniu bliskich i życzliwych osób, których serca będą otwarte tak jak Pani – oddanego pedagoga, przyjaciela młodzieży i człowieka, który: „ukochał każde źdźbło trawy i człeka, co z losem się zmaga”.

Z największym zadowoleniem przyjęła pani Hala kompendium o „Szlaku Piastowskim od Kruszwicy do Poznania”, bo jak zauważyła: - Wiedzy nigdy dosyć.

Popołudniowe spotkanie starostów w gościnnym domu pani Hali upłynęło pod znakiem wspomnień, wzruszających opowieści i zabawnych anegdot, których bohaterowie byli uczniami pani Hali – skromnej bohaterki „czasów pogardy”.