Gnieźnianie oddali hołd ofiarom katastrofy

Wczoraj w sali Starego Ratusza w Gnieźnie odbyło się żałobne posiedzenie Rady Powiatu Gnieźnieńskiego i Miasta Gniezna, podczas którego oddano hołd ofiarom katastrofy lotniczej w Smoleńsku. W posiedzeniu uczestniczyli również ks. abp Henryk Muszyński, Prymas Polski, parlamentarzyści oraz przedstawiciele miejscowych instytucji.

Radni podjęli deklarację kondolencyjną następującej treści: „Rada Miasta Gniezna i Rada Powiatu Gnieźnieńskiego z głębokim smutkiem przyjmują wiadomość o katastrofie samolotu, na pokładzie, którego znajdowali się Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej prof. Lech Kaczyński z Małżonką, Prezydent RP na Uchodźctwie Ryszard Kaczorowski, czołowi przedstawiciele życia publicznego, duchowni, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego, oficerowie Biura Ochrony Rządu, członkowie rodzin ofiar Katynia oraz załogi.

10 kwietnia 2010 roku zapisuje się na najbardziej ponurych kartach polskiej historii. Smutny paradoks dziejów każe dostrzec w tej siedemdziesięcioletniej perspektywie czasu czytelne znaki. Uwaga całego świata dziś skupia się na miejscu masowej zbrodni okresu drugiej wojny światowej, a zarazem na współczesnej tragedii, tak dotkliwej dla naszego narodu.

Pierwsza Stolica Polski i cała gnieźnieńska ziemia łączą się w bólu, modlitwie oraz głębokiej zadumie z wszystkimi Rodzinami i Bliskimi ofiar. Radni Miasta i Powiatu wyrażają ogromny żal po stracie Głowy Państwa, a także pozostałych wybitnych ludzi, którzy niespodziewanie oddali życie, wypełniając obowiązki publiczne i stojąc na straży niekwestionowanych wartości. Ich śmierć powoduje trudną do wypełnienia pustkę i rodzi w nas wszystkich refleksję o potrzebie wspólnego wysiłku ponad wszelkimi podziałami.

W tych bolesnych chwilach Rada Miasta Gniezna i Rada Powiatu Gnieźnieńskiego zwracają się do wszystkich Gnieźnian oraz mieszkańców naszego Powiatu, by w sposób godny przeżyli czas żałoby narodowej’’.

Do zgromadzonych zwrócił się również Prymas Polski: ,, To już kolejny dzień, który przeżywamy w smutku i żałobie o wymiarze narodowym. Tym razem to nie jest tylko odgórnie zarządzona, ale rzeczywista, praktyczna żałoba całego narodu. Dzisiaj szok zostaje zastąpiony głębszą refleksją, modlitwą, smutkiem, bólem, solidarnym odczuciem tragedii. Nie mogę sobie odmówić chwili refleksji, związanej z niedawną obecnością pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego u nas, w Gnieźnie. Przyjechał spotkać się z uczestnikami VII Zjazdu Gnieźnieńskiego, który poświęcony był rodzinie. Jak zawsze jego wypowiedź była jednoznaczna i klarowna. Powiedział nam, że rodzina to dla niego jest małżeństwo jednego mężczyzny z jedną kobietą i ich dzieci. Podkreślił, że nie można odmówić tolerancji i szacunku osobom o innej orientacji, ale małżeństwo może być tylko jedno. Tak jednoznaczne stanowiska polityków zdarzają się bardzo rzadko i za to panu prezydentowi także dziś, pośmiertnie, dziękuję’’.

Za swą nieobecność przeprosił starosta gnieźnieński Krzysztof Ostrowski. Wraz z wicestarostą i grupą uczniów szkół ponadgimnazjalnych uczestniczy właśnie w podróży patriotycznej ,,Szlakiem męczeństwa i kultury Polaków na Wschodzie’’. Na szlaku tym znajduje się również Katyń.

,,Wyruszając w naszą podróż, nie przypuszczaliśmy, że szlak polskich mogił na Wschodzie wydłuży się o jeszcze jedną, jakże świeżą i bolesną, Mogiłę, która dramatycznie uświadamia to, co nie dla wszystkich było oczywiste, że nie można myśleć o przeszłości nie odnosząc jej do teraźniejszości i odwrotnie, nie można myśleć o współczesności w oderwaniu od przeszłości. Przeszłość i teraźniejszość zostały w Katyniu złączone.

Pan Prezydent Lech Kaczyński walczył o prawdę historyczną. Walkę tę wygrał. Od soboty cały świat wie, czym był Katyń. Czy wymagało to tak straszliwej ofiary? Chciałbym byśmy pozostali z tym pytaniem dłużej, niż na czas żałoby. To pytanie jest bowiem pytaniem o Polskę’’ – napisał w liście do zgromadzonych starosta.

Po zakończeniu posiedzenia uczestnicy przeszli w marszu żałobnym pod Tablicę Katyńską, przy kościele farnym, gdzie pod przewodnictwem ks. Zenona Rubacha pomodlili się w intencji ofiar i złożyli wiązanki kwiatów.