Słowa nie mogą oddać dramaturgii tego, co doświadczyliśmy…

Gdy wyruszali na ,,Szlak pamięci męczeństwa i Kultury Polaków na Wschodzie’’ nie wiedzieli, że znajdzie się na nim nieplanowane wcześniej jeszcze jedno tragiczne miejsce – lotnisko w Smoleńsku. Dotarli na nie dzisiaj.

Od soboty starosta i wicestarosta gnieźnieński wraz z grupą uczniów szkół ponadgimnazjalnych uczestniczą w wyjeździe patriotycznym, odwiedzając miejsca naznaczone polską krwią, ale także miejsca związane z życiem i twórczością wybitnych Polaków takich jak Józef Piłsudski czy Adam Mickiewicz. Od soboty również na tragicznej mapie historii Polski znajduje się Smoleńsk.

Dziś przed południem dotarliśmy do miejsca kaźni polskiej inteligencji – Katynia – relacjonuje starosta Krzysztof Ostrowski. W wielkiej zadumie uczestniczyliśmy we mszy św. odprawionej przez towarzyszącego nam ks. Mariusza Stolarczyka. W dramatycznej scenerii pozostawionych w sobotę wieńców oddaliśmy hołd pomordowanym w roku 1940. Później pojechaliśmy na lotnisko w Smoleńsku, gdzie pomodliliśmy się za ofiary sobotniej katastrofy. Każde słowo w obliczu tej tragedii wydaje się nieodpowiednie.

Katyń zebrał krwawe żniwo drugi raz – dodaje wicestarosta Dariusz Pilak. – Patrzymy naocznie na to i przeżywamy. Słowa nie mogą oddać dramaturgii tego, co doświadczyliśmy. ..