Wymarsz rycerzy z Gniezna na Pola Grunwaldzkie

Rekonstrukcje historycznych bitew to nowa forma reality show. Uważane są za połączenie fascynacji historią i militariami z patriotyzmem i upodobaniem do wielkich pokazów.

Współcześnie to także wydarzenia o nieprawdopodobnym potencjale marketingowym, stanowią bowiem ciekawą atrakcję turystyczną. Na świecie każdego roku odbywa się ponad 10 tysięcy rekonstrukcji historycznych bitew. W Polsce najpopularniejsza jest bitwa grunwaldzka. Tegoroczne wydarzenie na Polach Grunwaldu ma szczególny charakter ze względu na 600. rocznicę tej największej bitwy w dziejach Polski, ale i jednej z najważniejszych w średniowiecznej Europie.

Uroczysty wymarsz Chorągwi Rycerskiej Miasta Gniezna poprzedziło formalne błogosławieństwo, udzielone rycerstwu przez włodarzy miasta i powiatu oraz dowództwo – rotmistrza Tadeusza Nitkę. Żegnając gnieźnieńskich rycerzy, wicestarosta Dariusz Pilak podkreślił konieczność kultywowania regionalnej tradycji: - W zeszłym roku już ustaliliśmy z wiceprezydentem Andrzejewskim, że na 600 – lecie bitwy grunwaldzkiej zorganizujemy okazałe wyjście chorągwi wielkopolskiej. Chcieliśmy podnieść rangę tego wydarzenia, zwłaszcza, że z Wielkopolski pod Grunwald wyszła 600 lat temu chorągiew zorganizowana przez abp Kurowskiego. My podtrzymujemy więc tradycję. Osoby, które biorą udział w inscenizacji bitwy co rok, to pasjonaci, którzy mają taki pomysł na wakacje i spędzanie wolnego czasu. My jesteśmy tutaj po to, aby wielkopolski akces bitwy grunwaldzkiej nie poszedł w niepamięć. Stąd zaangażowanie Starostwa Powiatowego w organizację wyprawy – wsparcie nie tylko duchowe, ale i finansowe. Warto podkreślić, że abp Mikołaj Kurowski , słusznie czy nie, ale używający tytułu prymasa Polski, podczas trwania Wielkiej Wojny z Krzyżakami pełnił w kraju władzę wykonawczą w miejsce zajętego wojną Władysława Jagiełły, pełnił też obowiązki wikariusza królestwa.

Swojego entuzjazmu wobec świetnie się prezentującej Chorągwi Rycerskiej Miasta Gniezna nie krył też członek Zarządu Powiatu, Wojciech Krawczyk: - Tegoroczny wyjazd jest wspierany finansowo przez Starostwo Powiatowe, gdyż wspólnie z miastem chcieliśmy zaznaczyć w okrągłą rocznicę, że Wielkopolska miała swój udział w bitwie grunwaldzkiej dzięki arcybiskupowi Kurowskiemu.

Rycerze i giermkowie Gnieźnieńskiej Chorągwi to grupa pasjonatów zrzeszonych w Uczniowskim Klubie Sportowym "Kłusak”, którego prezesem jest Grażyna Nitka. Członkowie tego sympatycznego bractwa oprócz jazdy konnej muszą wykazywać wiele innych uzdolnień, bowiem przynależność do chorągwi wymaga od nich znajomości fechtunku, rzemiosła rycerskiego, a przede wszystkim biegłości historycznej. Gnieźnieńskie rycerstwo studiuje księgi historyczne, materiały źródłowe, a nawet konsultuje się z ekspertami. Wszystko po to, aby podczas rekonstrukcji historycznych zdarzeń być wiarygodnymi i godnie reprezentować nasz królewski ośrodek.

Podczas uroczystej odprawy gnieźnieńskiej chorągwi pod pomnikiem Bolesława Chrobrego na Placu Katedralnym, raport dowódcy grupy bojowej przyjęli włodarze miasta i powiatu, a błogosławił dzielnych wojów ks. kanonik Jan Kasprowicz. Udanego rajdu i niezapomnianych wrażeń życzyła oddziałowi prezes Grażyna Nitka. Pod pomnikiem Bolesława Chrobrego złożono wiązankę kwiatów, by uhonorować pamięć króla, który „Chwałę Kościoła i dobro kraju miał za najwyższe przykazanie”, jak pisał o największym polskim władcy wczesnego średniowiecza Gall Anonim. Odśpiewana wspólnie „Bogurodzica” nadała uroczystości niezwykle podniosły charakter. Uroczystą odprawę zakończyła runda honorowa oddziału rycerskiego po Placu Katedralnym oraz wzdłuż ulicy Tumskiej „ku ciekawości gawiedzi i dla mocy okazania”.

W tegorocznej wyprawie trasę pokona całkowicie konno, jadąc przez polne drogi i lasy 13 rycerzy i giermków, by na Polach Grunwaldu wziąć już po raz dziesiąty udział w rekonstrukcji najsłynniejszej bitwy średniowiecznej Europy. Inscenizacji towarzyszy cykl imprez nawiązujących do średniowiecznego obyczaju rycerskiego. Powrót rycerzy – triumfatorów zaplanowano na 31 lipca. Zostaną uroczyście powitani na Placu Św. Wojciecha.









foto. Krzysztof Łukasik