Powiat podjął próbę uratowania gnieźnieńskiej parowozowni

Jakie będzie ostateczne przeznaczenie obiektu gnieźnieńskiej parowozowni – muzeum, hipermarket, centrum handlowo-usługowe, a może inne - trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Władze powiatu są zainteresowane powstaniem na terenie parowozowni nowoczesnego parku naukowo-technicznego. O planach powiatu dotyczących tego unikatowego obiektu poinformował starosta Krzysztof Ostrowski podczas spotkania, w którym uczestniczyli m.in. poseł Zbigniew Dolata, przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, PKP oraz miłośnicy kolei.

Otwierając spotkanie starosta Krzysztof Ostrowski zwrócił uwagę, że mieszkańcy powiatu nie chcą, by na terenie parowozowni powstał kolejny hipermarket. Potwierdzają to podpisy zebrane przez radnego Roberta Gawła oraz wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie starostwa powiatowego, dotyczących szeregu spraw społecznych, w tym i przyszłości parowozowni.

Dlatego też wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, wystąpiłem z oficjalnym pismem do pana Cezarego Grabarczyka, Ministra Infrastruktury, oraz pana Andrzeja Wacha, Dyrektora Generalnego Zarządu PKP S.A. z prośbą o nieodpłatne przekazanie parowozowni na rzecz powiatu gnieźnieńskiego. Jest to krok w kierunku zagospodarowania parowozowni nie tylko na samo muzeum, bo jestem świadomy, że muzeum nie będzie w stanie utrzymać parowozowni, ale w kierunku parku naukowo-technicznego. Chciałbym, aby ten obiekt pełnił również pewną rolę edukacyjną, kulturalną i historyczną. Starosta podkreślił, że z całą pewnością byłoby lepiej gdyby z inicjatywą przejęcia obiektu parowozowni wyszedł prezydent miasta Jacek Kowalski.

Stowarzyszenie Gniezno XXI zebrało 3500 podpisów mieszkańców powiatu, którzy sprzeciwiają się planom powstania marketu w obiekcie parowozowni. Jeżeli nie będziemy dzisiaj wspólnie walczyć o to, co jeszcze w Gnieźnie zostało, a mogłoby być wykorzystane dla przyszłości, to zachowamy się w sposób, który następne pokolenia będą nam wypominać – mówi Robert Gaweł ze Stowarzyszenia Gniezno XXI. Młodzi ludzie oczekują, żeby starsi dzisiaj podjęli rozsądne decyzje. Dlatego jako stowarzyszenie zaproponowaliśmy wysłanie petycji do odpowiednich władz i rozpoczęliśmy w czerwcu zbiórkę podpisów. W sumie petycję w obronie parowozowni podpisało 3500 osób. Zostanie ona wysłana do Dyrektora Generalnego PKP Andrzeja Wacha, prezydenta Jacka Kowalskiego i Marka Woźniaka, Marszałka Województwa Wielkopolskiego.

Jerzy Kriger, dyrektor Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego zadeklarował, że Urząd Marszałkowski będzie wspierał działania powiatu w sprawie nieodpłatnego przejęcia parowozowni.

Zdaniem Mirona Urbaniaka, historyka, autora publikacji „Zabytkowa stacja kolejowa Gniezno”, turystyka industrialna zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Jeżeli myślimy poważnie o turystyce kolejowej w Wielkopolsce, to Wolsztyn nie jest jedynym miejscem, które o tej turystyce będzie stanowiło. Tym bardziej, że w miarę modernizacji kolei będą zmieniały się realia jeśli chodzi o tabor, wyposażenie, urządzenia. Powinno się gdzieś tego typu obiekty gromadzić. W Wolsztynie już na to nie ma miejsca. Muzeum Kolejnictwa w Warszawie kompletnie nie przystaje do muzeów europejskich. W Gnieźnie mamy dużo miejsca, mamy cały ciąg technologiczny. Do tego są tutaj obiekty unikatowe, jak choćby dyspozytornia, czy lokomotywownia. Walory tego kompleksu są olbrzymie – podkreśla M. Urbaniak.

Obecny na spotkaniu Bogusław Rzyski z Lokalnej Organizacji Turystycznej „Szlak Piastowski”, jest gorącym orędownikiem powstania w Gnieźnie parku naukowo-technicznego. Jak podkreśla, w Pierwszej Stolicy brakuje obiektów turystycznych o charakterze świeckim. 

W spotkaniu uczestniczył także Piotr Kryszak, rzecznik prasowy Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP S.A. w Poznaniu. Zapewnił, że PKP nie podjęło jeszcze żadnych wiążących decyzji w sprawie przyszłości gnieźnieńskiej parowozowni. Aktualnie zajmujemy się regulacją stanów geodezyjno-prawnych na terenie parowozowni. Nie wykluczamy żadnej opcji – ani sprzedaży komercyjnej tego terenu, ani przekazania na rzecz jednostki samorządu terytorialnego. PKP S.A. nie chce tworzyć tam muzeum w tym sensie, że będzie je budować i utrzymywać. PKP S.A. nie jest od tego i nie ma na to pieniędzy. Natomiast nie ma przeszkód, żeby rozmawiać o tym, czy to z podmiotami prywatnymi, czy z jednostkami samorządowymi – zaznaczył Piotr Kryszak.

Jaki więc będzie dalszy los gnieźnieńskiej parowozowni? Zwolenników powstania w Gnieźnie parku naukowo-technicznego nie brakuje. Bez wątpienia jednak zasadnicze znaczenie dla przejęcia tego obiektu przez lokalne samorządy będzie miało stanowisko Ministra Infrastruktury oraz Dyrektora Generalnego Zarządu PKP S.A. Powiat uczynił istotny krok w kierunku przejęcia parowozowni.