Urok prostoty - podsumowanie pierwszej edycji Festiwalu Tradycyjnej Kuchni Wielkopolskiej

Kaczka z jabłkami, pieczona gęś, pyry z gzikiem, plendze…. - tych regionalnych potraw można było posmakować podczas Festiwalu Tradycyjnej Kuchni Wielkopolskiej.

W minioną sobotę gnieźnieńskie Centrum Kultury "Scena to Dziwna" stało się najważniejszym miejscem na kulinarnej mapie regionu. Dwadzieścia drużyn reprezentujących gminy, miasta i powiaty Wielkopolski stanęły w szranki do smakowitej rywalizacji.

Festiwal, nad którym honorowy patronat objęli: Metropolita Gnieźnieński Prymas Polski Ksiądz Arcybiskup Józef Kowalczyk oraz Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki zgromadził tłumy. Wśród zaproszonych gości znaleźli się: senator Jadwiga Rutnicka, senator Małgorzata Adamczak, starostowie z województwa wielkopolskiego, a także posłowie Tadeusz Tomaszewski i Paweł Arndt, senator Piotr Gruszczyński, przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Gnieźnie, wiceprezydent Gniezna Czesław Kruczek oraz wójtowie i burmistrzowie z powiatu gnieźnieńskiego. Okolicznościowy list do uczestników i organizatorów Festiwalu wystosował Prezydent RP Bronisław Komorowski. Popołudnie pełne atrakcji zainaugurował Starosta Gnieźnieński Dariusz Pilak, który oficjalnie otworzył pierwszą edycję Festiwalu Tradycyjnej Kuchni Wielkopolskiej.

Głównym punktem Festiwalu były niezaprzeczalnie, podzielone na dwie konkurencje konkursy kulinarne. W konkursie gotowania "na żywo" każda z drużyn, startujących przy stanowisku do gotowania musiała przygotować w ciągu 45 minut potrawę z przywiezionych przez siebie produktów. W tej kategorii oceniane były przede wszystkim czynniki kulinarne - smak, zapach, wygląd, wykorzystanie produktów i sposób podania. Bezkonkurencyjne okazały się "plendze", serwowane przez Koło Gospodyń Wiejskich Tokary (gmina Kawęczyn, powiat turecki). Jak przyznał przewodniczący komisji oceniającej, szef kuchni Sieci Hoteli Pietrak, Wojciech Gubański: Potrawa urzekła wszystkich. Urzekła swoją prostotą, bo czym są plendze? Ale smak, zapach wszystkich położyły.

Drugi konkurs miał rozstrzygnąć, którzy uczestnicy Festiwalu przygotowali najbardziej atrakcyjne stoisko. O zwycięstwie w tej konkurencji decydowali przedstawiciele lokalnych mediów - partnerów Festiwalu. Przy rozważaniu werdyktu brano pod uwagę nie tylko walory kulinarne przygotowanych potraw, ale także wygląd ogólny stanowiska. Nagrodę Dziennikarzy otrzymali Przedstawiciele Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Nietążkowie (gmina Śmigiel, powiat kościański) i to właśnie kościańska drużyna wyjechała z Gniezna z "nagrodą przechodnią", zobowiązującą do organizacji kolejnej edycji festiwalu w przyszłym roku. - Bardzo się cieszę z obecności tak licznie przybyłych gości, reprezentacji powiatów i starostów. (…) mamy, co najważniejsze, wytypowaną kolejną miejscowość, kolejny powiat - kościański, do którego za rok właśnie w te klimaty będziemy mogli się udać (…) - powiedział po ogłoszeniu wyników Starosta Dariusz Pilak.

Festiwal Tradycyjnej Kuchni Wielkopolskiej to nie tylko "uciecha dla ciała". O satysfakcję "dla ducha" zadbali przedstawiciele regionalnych artystów. W amfiteatrze "eSTeDe" pojawiły się m.in.: zespół "Babiniec" z Rozdrażewa (Powiat Krotoszyński), który zaprezentował całą gamę swoich zdolności artystycznych - na śpiewie i tańcu począwszy, a na skeczach kabaretowych skończywszy. Wszyscy goście mieli także okazję wysłuchać występu reprezentantów Powiatu Gnieźnieńskiego - Zespołu "Róża" z Niechanowa. Nie zabrakło pokazów przedstawicieli młodszego pokolenia - na scenie wystąpił zespół break dance z C.K. "Scena to Dziwna".

Jednak największe owacje zebrał Andrzej Malicki - aktor Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie, który wcielił się w rolę "Bolka" bezbłędnie władającego wielkopolską gwarą.