Teatr Dzieci z Chmur powraca

Pod koniec lat 90-tych minionego wieku, gnieźnieński Teatr Dzieci z Chmur, należał do ciekawszych zjawisk z pogranicza teatru zabawy i wychowania przez sztukę nie tylko w Wielkopolsce.

Wielokrotnie nagradzany na przeglądach teatralnych również ogólnopolskich, między innymi podczas Forum Teatrów Szkolnych i Młodzieżowych w Legnicy, gdzie otrzymał nagrodę specjalną z rąk profesor Lombardo. Wybitna pedagog wykładająca między innymi w Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, znana choćby z roli Donii Uricy w „Rękopisie znalezionym w Saragossie” i jako matka Rafała Wojaczka w filmie „Wojaczek”, podkreślała wówczas zarówno walory artystyczne przedstawienia, jak i wagę samej koncepcji teatru. Mimo, iż TeDeCeHa pokazał publicznie tylko dwa przedstawienia i jeden performance plastyczno teatralny; na temat gnieźnieńskiej formacji napisano prace magisterskie, a nie żyjący już dokumentalista zrealizował film „Dotknąć nieba” emitowany w telewizyjnej 2 i TV Polonia. Metoda pracy opracowana przez Jarosława Mikołajczyka wspieranego przez Kajetana Święcichowskiego jest wypadkową osiągnięć Jana Dormana, teatru przedmiotu i sposobu pracy Andrzeja Maleszki. Łączy w sobie teatr zabawy i swobodne dziecięce improwizacje z teatrem lalki i przedmiotu. Oczywiście nadbudowa koncepcji teatru, w którym nie ma ról pierwszoplanowych, a każde dziecko może swobodnie zamienić się z innym rolami to wprost odwołanie do naturalnej dziecięcej zabawy w udawanie kogoś. Wystarczy zobaczyć jak często dzieci bawią się w lekarza, policjanta czy tworzą scenki, w których odgrywają mamę i tatę. Dziś może te zabawy są mniej popularne, ale są one głęboko zakodowane w dziecięcej wyobraźni. Sporo tu mistrza Jana Dormana i jego Teatru Dzieci Zagłębia, ale podpatrywanie swobodnych zabaw dziecięcych na zadany temat to też Andrzej Maleszka. Taki zbudowany teatr uwalnia dzieci z chorej rywalizacji o bycie: księżniczką, rycerzem w zamian daje uprzywilejowanie wyobraźni - mówi Jarosław Mikołajczyk. Twórca Teatru Dzieci z Chmur sam daleki jest od nazywania swojej metody autorską. Podkreśla, że koncepcja faktycznie zrodziła się podczas pracy z tym konkretnym teatrem, ale nie było by tego zjawiska, gdyby nie szczęście do mistrzów, którzy tworzyli jego świadomość teatralną. W teatrze Dzieci z Chmur odbija się więc konserwatyzm lalkarski jednego z nestorów polskiego ruchu amatorskich teatrów lalki Stefana Giełdońa, jest też ręka Jana Chraboła i jego białostockiej „szkoły teatru przedmiotu”, są też wpływy warsztatu Petera Brooka i Leszka Mądzika. Gdybym miał wymienić co najmocniej nacechowało mnie jako instruktora teatru było by trudno, wiele nauczyłem się z działań kaliskich grup performerów związanych z Pomarańczową Alternatywą i Federacją Zielonych, a kiedy zaczynam tworzyć większe lalki czy maski nie da się ukryć ręki Marka Tybura z Teatru Kalong – ale ten ślad widać u wszystkich przyjaciół, którzy się od niego uczyli, żaden z nas się tego nie wypiera – przyznaje Mikołajczyk.

W Centrum Kultury eSTeDe Teatr Dzieci z Chmur rozpocznie swoje drugie życie realizując spektakl o tematyce wigilijnej. Nie będą to jednak typowe „Jasełka”. Zielone pudełko to konfrontacja autorskiej opowieści z dzieciństwa instruktora z świątecznymi emocjami i przeżyciami współczesnych dzieci. Wbrew pozorom, choć zajęcia adresowane są głównie do uczniów szkół podstawowych, Teatr Dzieci z Chmur nie ogranicza się jedynie do zamkniętej grupy wiekowej.
Zajęcia będą się odbywać w poniedziałki o godzinie 16.00 w sali widowiskowej centrum. Odradzając TeDeCeHa jako swoją scenę Centrum Kultury poszerza swoją teatralną ofertę. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rodziców, by w instytucji więcej zajęć przygotowano dla dzieci. Warto podkreślić, że do tej pory działają już pracownia kabaretowa z Kabaretem im. Dr Hrankensteina – pod kierunkiem Pawła Bąkowskiego i Teatr Dramat Tomasza Kujawskiego. Ponadto, po przerwie powraca także Studio Teatru Lalki – tym razem jako projekt otwarty. W tym przypadku osoby zainteresowane proszone są o bezpośredni kontakt:jarekmikolajczyk@gazeta.pl